Taniec okiem filmowców-relacja z wykładu

Kwiecień 30, 2010

Idea ruchu jest esencją tańca, ale i filmu, jako ruchomych obrazów. Język angielski trafnie oddaje tę zbieżność: move – movement – movie. Prezentowane i opatrzone komentarzem przez Annę Wańtuch (solistkę Teatru Tańca DF) filmy znakomicie wprowadziły licznie zgromadzoną w Cheder Cafe widownię w tę fascynującą tematykę.

Ruch jako temat dzieła filmowego obrazuje Tango Zbigniewa Rybczyńskiego z 1980 roku. To zwykła krzątanina, proza życia codziennego, nieustannego ruchu, ukazana jako poezja i taniec właśnie. To ujęty w powtarzalne cykle ruch, zamęt, skupienie na własnych czynnościach, codziennych aktywnościach, pracach, zabawie, intymnych zbliżeniach. Życie to taniec, to tango namiętności i rutyny, uniesień i zabawy, młodości i umierania, gry i powagi. Schematy ruchu poszczególnych postaci fotografowane były osobno, mistrzowski montaż polegający na układaniu ze zdjęć gotowej sekwencji animacji uczynił z całości porywające tango.

W filmie Mayi Deren The very eye of night (1952-59), przedstawicielki amerykańskiej awangardy, tancerze to negatywy, konstelacje ciał na tle gwiaździstego nieba. Film ten przesosi widza w kosmiczną rzeczywistość, pierwotnego ruchu gwiazd, zodiakalnych figur, w mitologiczny temat gry iluzji i realności, snu i jawy. To właśnie rola aparatury filmowej umożliwia artystce uzyskanie takiego efektu – płaski, czarno-biały ekran, łamanie ram kadru, odwracanie obrazu, rewersy sekwencji ruchu, zatrzymania i multiplikacje poszczególnych figur.

Podobne zabiegi stosuje Norman McLaren w filmie Narcyz (1983). Motyw lustrzanych odbić, dualność obrazu, pozwalają nam zobaczyć ruch tancerza i jego rewers w górnym kadrze ekranu np gdy zbliżają do siebie dłonie, nie mogąc do siebie sięgnąć niczym Bóg i Adam z fresku Michała Anioła.

Ruch sam w sobie jako taniec geometrycznych i abstrakcyjnych form obrazuje zarówno animacja McLaren’a Spook Sport (1940), jak i falująca materia kostiumu Annabelle w filmie Annabelle Dances and Dances, reż. W. K. L Dickson, gdzie kaskady tkaniny układają się w niezwykłe kalejdoskopowe, ruchome obrazy.

Kolejnym wątkiem prezentowanych filmów była praca tancerza nad doskonaleniem swego warsztatu. 7 kobiet w różnym wieku ( 1978) Krzysztofa Kieślowskiego oraz 52 procent (2007) Rafała Skalskiego to filmy dokumentalne, ukazujące w intymnych, bliskich kadrach ogrom wysiłku, poświęcenia i pracy właśnie, którą należy włożyć w realizowanie pasji tanecznych. Filmy te unaoczniają fakt, że taniec jest sztuką, a żeby była sztuką wysoką, trzeba poświęcić mu całe życie, ciało i duszę.

Po skończonym wykładzie przestrzeń Cheder Cafe przypominała scenografię do przedstawienia Cafe Muller – mnóstwo krzeseł. Dziękujemy wszystkim za tak liczne przybycie, jest to piękny dowód na to, że tego typu wydarzenia są nam potrzebne i chętnie bierzemy w nich udział.

A o Pinie Bausch, tańcu a może i o krzesłach mowa będzie na kolejnym wykładzie…

tekst: Magdalena Olearczyk




Dodaj komentarz

*
Dotyk
Sidi Larbi Cherkaoui
Piksel
Kadr z filmu "Pina"
John Malkovich
Merce Cunningham